“- Odeszły mi wody, przyjeżdża szybko, boję się!” - gdy usłyszałam te słowa, pędziłem do domu jak najszybciej się dało. Zastałem Monikę w fotelu, przerażoną, bez sił… Przyjechała karetka, potem był szpital, w którym zdarzył się horror. Dzisiaj jestem z moją córką sam, jej mama nie żyje. Nicole jest niepełnosprawna… Nie jestem już młody, mam coraz mniej sił, a każdy dzień to walka o zdrowie mojego dziecka. Proszę, pomóż Nicole.
Czekaliśmy na naszą małą córeczkę i nie mogliśmy się doczekać, kiedy pojawi się na świecie. Ale nic nie wskazywało na to, że urodzi się tak wcześnie! To był dopiero 26 tydzień ciąży, gdy Monice nagle odeszły wody. Gdy trafiliśmy do szpitala sądziłem, że już będzie dobrze, że już moje dziewczyny są w dobrych rękach… Niestety - to tam przeżyliśmy największy horror. Lekarz bagatelizował sprawę, a moja ukochana drżała o życie córeczki… Przez 9 dni, mimo braku wód płodowych, nikt nie zdecydował się na wywołanie porodu. Życie Nicole i Moniki było zagrożone!
Gdy badanie EKG pokazało, że serce dziecka nie bije, wręcz wymusiłem na lekarzu poród. Byłem przy tym i ten obraz do dzisiaj powraca w koszmarach… Po prostu ręką wyciągnął moją córkę z łona matki, to było straszne… Nicole nie płakała, była zupełnie sucha - nie tak, jak nowonarodzone dzieci. Pamiętam, że nie było nawet krwi… Moja córka nie oddychała. Zaczęli ją reanimować i cudem, po 1,5 godziny, przywrócili oddech. Czuję ogromną wdzięczność do pani doktor, która potem zajęła się córeczką. Tylko dzięki niej Nicole dzisiaj żyje…
Do domu wyszliśmy po czterech miesiącach, a przyszłość była wielką niewiadomą. Pewnego dnia Monika zauważyła, że nasza córeczka w ogóle nie wodzi wzrokiem… Okazało się, że Nicole jest niewidoma - winę za to ponosiła retinopatia wcześniacza, o której nikt nam nie powiedział! Lekarki, które zajęły się córką, zdecydowały na zabieg amputacji oczek. Według nich bez tej operacji córce pozostały dwa miesiące życia. Nie zgodziłem się na takie okaleczenie dziecka, szukałem ratunku wszędzie. Trafiliśmy do szpitala w Greifswaldzie. Tam oczy Nicole zostały uratowane! Córka przeszła aż 3 operacje przyklejenia siatkówki, dostała także szanse na odzyskanie wzroku - musieliśmy tylko lecieć do USA.
Uzyskałem zgodę od NFZ na dofinansowanie aż 80% do operacji w Stanach, która mogła przywrócić wzrok mojej córce. Brakowało tylko podpisu lekarza… Lekarka - jedna z tych, które chciały amputować oko - nie zgodziła się! Bez jej podpisu wszystko przepadło... Moja córka mogłaby dziś widzieć - to jeszcze bardziej boli... Nicole ma także niedowład spastyczny czterokończynowy, ma też porażenie mózgowe. Nie chodzi sama, nie mówi, a mimo to jest niezwykle radosna. Uśmiecha się najpiękniej i jest dla mnie całym światem. Bo zostaliśmy sami…
Gdy Nicole miała 6 lat, jej mama zachorowała na raka. Potwór w kilka miesięcy zabrał ją do grobu, a ja zostałem z córką sam. Każdego dnia walczymy razem o każdy, najmniejszy postęp. Niezbędna jest rehabilitacja i drogie sprzęty, na które mnie nie stać… Mam już 65 lat, coraz mniej sił i staram się nie myśleć, co będzie z córką, gdy mnie zabraknie. Najbardziej marzę o tym, by Nicole mogła mieć nowy wózek inwalidzki i łóżko do rehabilitacji. Nasz stary wózek już ledwo zipie i lada chwila może się rozpaść… Wstąpiła też we mnie nowa nadzieja, bo niedawno okazało się, że w Szwajcarii wszczepiają implant, który przywraca wzrok w przypadku retinopatii! To jeszcze przed nami, a dzisiaj skupiam się na tym, by zapewnić córce jak najlepsze warunki do rozwoju. Proszę, pomóż mi w tym...
Jerzy, tata Nicole
https://www.siepomaga.pl/nicole-Witczak
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Moja choroba niszczy mnie kawałek po kawałku, odbiera coraz więcej, jest samobójstwem rozciągniętym w czasie. Mam 33 lata i nie mam już s...
-
Ile czasu potrzeba, by dziecko - zdrowe jak rybka, rozgadane, ruchliwe, pełne życia – stało się dzieckiem, które nie chodzi, nie mówi, nie...
-
Połowa serca, z którą urodził się Filipek, bije coraz słabiej. Za każdym razem, kiedy pomyślę o tym, że mogłoby się zatrzymać na zawsze, moj...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz